Co Twój charakter mówi o chorobie?

Co Twój charakter mówi o chorobie?
 
Często czujemy, że jesteśmy chorzy, jednak choroba istnieje w sposób obiektywny dopiero od momentu lekarskiej diagnozy, postawionej w oparciu konkretne kryteria (wyniki badań, obdukcja, osłuchanie, itp.). Wtedy zaczyna się leczenie. W rzeczywistości jednak lekarze najczęściej tylko asystują nam przy chorobie, aplikując dostępne im środki.
Uważamy to za normalne – taki jest przyjęty w naszym społeczeństwie sposób postępowania z chorobą. Jednocześnie żyjemy tak, że choroby stają się nieuniknione. Biegamy do pracy, potem z pracy do domu, borykamy się z problemami dnia codziennego, z wychowaniem dzieci, martwimy się, żeby wystarczyło do pierwszego – a to stanowi pożywkę dla poważnych chorób.
 
(…)
Oczywiście czynniki fizyczne również mają wpływ na stan naszego umysłu czy nastrój. Na przykład depresję wpływającą na obniżenie odporności organizmu wiąże się ze spadkiem aktywności limfocytów (naturalnych niszczycieli wirusów) oraz ze zmianami ilościowymi i proporcjonalnymi krwinek białych. Jednocześnie u chorych wzrasta poziom kortyzolu, adrenaliny i noradrenaliny, czyli hormonów, które mają wpływ na układ immunologiczny. Mamy więc do czynienia ze swoistym błędnym kołem: brak odporności powoduje depresję, która z kolei powoduje dalsze obniżenie naszej odporności.
 
Jednak to przede wszystkim nasz umysł decyduje, jak odbieramy i interpretujemy dolegliwości: czy je wyolbrzymiamy, czy bagatelizujemy. Jeżeli należymy do osób znerwicowanych i zestresowanych, to komunikaty, które wysyła nam nasze ciało będziemy traktować poważnie, pospiesznie udając się po poradę do lekarza. Jeżeli jesteśmy wrażliwi na opinię osób bliskich, to, gdy oni wmówią nam złe samopoczucie, również znajdziemy się w gabinecie lekarskim. A jeżeli sami uwierzymy, że coś nam dolega, wówczas będziemy przekonywać bliskich, a potem lekarza, że jesteśmy chorzy.
 

Cytat na dzisiaj

Siła umysłu Nie zdajemy sobie sprawy z siły, jaka tkwi w naszych umysłach, z możliwości, jakie możemy rozwinąć przy odrobinie woli i chęci. Trzeba tylko zastosować zasadę koncentracji siły, czyli nauczyć się oddzielać rzeczy naprawdę ważne od błahych i nie doszukiwać się problemów tam, gdzie ich w rzeczywistości nie ma. (s. 72)
Pragnienia umysłu Umysł zawsze żąda tego, czego nie może posiąść. Im więcej posiadamy, tym większe mamy poczucie braku. (s. 287)
Świadomość a zdrowie Ciało bez świadomości jest zdrowe. Chora świadomość przenosi chorobę na ciało. (s. 262)
Żyj teraźniejszością Przeszłość nie kryje w sobie nic interesującego. Uwolnij się od niej i zacznij żyć teraźniejszością. (s. 304)
Szczęście Szczęście to stan świadomości, który może pojawić się tylko w trakcie przetwarzania złożonej informacji. Musimy zatem rozwijać naszego ducha i nasze zmysły – w ten sposób zapewnimy sobie więcej możliwości odczuwania szczęścia. (s. 39)
Racjonalność w pracy Dowodem racjonalności sposobu wykonywania pracy jest brak zmęczenia po jej zakończeniu (s. 117)
Miłość Tylko osoba przepełniona miłością żyje pełnią życia. Zauważcie, że osoby zakochane są zazwyczaj zdrowe lub cofają się u nich symptomy chorobowe. Miłość jest główną podstawą, bazą zdrowia. (s. 182)
Waga zależy od umysłu Umysł jest kluczem do rozwiązania problemu otyłości (albo anoreksji). (...) Nie zapanujemy nad naszym odżywianiem, przejadaniem się (lub anoreksją), jeżeli nie zapanujemy nad stanem naszego umysłu. (s. 294)
Eliminacja stresu (…) eliminacja stresu to nic innego jak proces zdrowienia. (s. 50)
Dieta a zdrowie (…) zamiast dręczyć się dietą – po prostu odpowiednio się odżywiajmy. To w zupełności wystarczy, a będzie znacznie zdrowsze – i dla ciała, i dla ducha. (s. 244)

Fundacja Witolda Bońkowskiego Potęga i Paradoksy Naszych Umysłów

KRS 0000462513
NIP 781-188-51-77
REGON 302432119

Przeczytaj

Niewyobrażalne. Potęga i paradoksy naszych umysłów traktuje o niezwykłej mocy umysłu. Wiara w potęgę i możliwości ludzkiego umysłu w pokonywaniu chorób, stresów i zmartwień jest motywem przewodnim tej pracy.

Książka Niewyobrażalne. Potęga i paradoksy naszych umysłów